Nie mając nic, możesz osiągnąć wszystko.

peeling-piaskiem-na-plazy-1b417b7f42d8ef1fadd276256b097299_ec4910

Wyobraź sobie, masz niesamowity dzień. Leżysz na złotej piaszczystej plaży, dookoła rosną palmy rzucające zbawienny cień, pod którym można znaleźć trochę ochłody. Leżąc w kapeluszu, ubrana w skąpe bikini popijasz zimną lemoniadę, a promienie słońca ogrzewają ci skórę, która z minuty na minutę brązowieje.

Rozglądasz się uśmiechając od ucha do ucha i nie możesz nacieszyć oczu. Na plaży leżą, opalają się i spacerują sami przystojni Hiszpanie, a ty w myślach robisz ranking „TOP 5 najprzystojniejszych ciach”. Widzisz, jak nieopodal opala się trzech mężczyzn, którzy jak się domyślasz, coś ćwiczą. Krata na brzuszku, umięśnione ręce to coś, co nadaje się do pierwszej trójki na twojej liście. Odwracasz wzrok i widzisz, jak młody mężczyzna biegnie po frisbee. Mocno opalony, wysportowany i barczysty. Nadał by się na 2 miejsce, jak nic.

Z zamyślenia wyrywa cię męski subtelny głos, odwracasz się i twoim oczom okazuje się dobrze zbudowany, przystojny Hiszpan. Szczęka ci opada. Na szczęście tylko w myślach- spokojnie, obeszło się bez wstydu. Numer jeden twojego rankingu „Top 5 najprzystojniejszych ciach” dosiada się do ciebie uśmiechając beztrosko. Pyta skąd przyjechałaś, gdy słyszy, że z Polski oświadcza, iż nigdy tam nie był, a już jest zachwycony urodą Polek.

– Wszystkie są takie piękne jak ty?

– Nie. Masz przed sobą najpiękniejszą.

Spędzacie ze sobą cały dzień. Nowo zapoznany mężczyzna oprowadza cię po okolicy, pokazuje najpiękniejsze miejsca i tutejsze zwyczaje.

Wieczór spędzasz na imprezie, tańcząc, pijąc i bawiąc się jakby nie było jutra. Pochłonięta szczęściem, radością  ekscytacją, nie możesz uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Jeszcze tydzień temu siedziałaś w niebieskim fartuchu za ladą, sprzedawałaś bułki i pasztet jakiemuś dresiarzowi. Pracowałaś od 7 do 16, a na piętnastominutowej przerwie siedziałaś z koleżanką Moniką, słuchając jej codziennego narzekania:

– Boże, jak mi się nie chce! Już mam dość tego wszystkiego, a w szczególności tej pracy. Taki zapieprz, a marne pieniądze.

Patrzyłaś na nią i milczałaś, aby nie rozkręcać tej maszyny żalów. Dlatego, rozmyślałaś nad tym, co będziesz robiła na wczasach w Hiszpanii. Najpierw opalanie na plaży, czy zwiedzanie okolicy?

Nagle otwierasz oczy i widzisz przed sobą młodego mężczyznę o niebieskich oczach przypominające ocean. Czarna koszula podkreśla jego urodę, lekki zarost i bujna czupryna dopełniają idealną całość. Wszystko wydaje się jak z filmu. Hiszpania, zabawa, tańce, ty i on. Patrząc mu głęboko w oczy już wiesz, że to będzie niezapomniany wieczór.

Następnego dnia budzisz się w wielkim białym łóżku. Otumaniona wczorajszymi wydarzeniami, rozglądasz się po pokoju. Jest ogromny, słońce zza okna skutecznie rozjaśnia całe wnętrze, w powietrzu unosi się zapach męskich perfum. Nagle coś ci się przypomina. Patrzysz w lewo i widzisz słodko śpiącego Hiszpana. Chcesz go obudzić, ale nie pamiętasz jak ma na imię, więc odpuszczasz sobie ten pomysł.

Cała rozpromieniona nie możesz uwierzyć w to, co się dzieje. W końcu wychodzisz z łóżka, bierzesz szybki prysznic i ubierasz się w swoją ulubioną zwiewną sukienkę. Wychodzisz z pokoju zostawiając swoją niebieskooką „przygodę”. Wiesz, że całe życie przed tobą, a przygoda, w tym przypadku, pozostanie tylko przygodą.

Wychodzisz z hotelu i zmierzasz w kierunku barku. Zamawiasz Sangrie i kładziesz się wygodnie na leżaku. Patrząc w kierunku morza podziwiasz egzotyczne widoki. Nagle pojawia się w twojej głowie pewna myśl.

Uświadamiasz sobie, że twoje poświęcenie opłaciło się. Harowałaś w pracy, która nijak nie dawała ci satysfakcji. Pieniądze też nie były najlepsze, lecz dałaś radę oszczędzić przez półtora roku wystarczająco dużo, byś w końcu spełniła swoje młodzieńcze marzenie i pojechała do Hiszpanii. Twoje poświęcenia, cierpliwość, silna wola i wytrwałość to klucze do szczęścia, jakie odczuwasz dziś. Wygodnie leżąc pod parasolami, w gorącej Hiszpanii, jesteś zewsząd otoczona morzem, plażą i egzotyczną roślinnością, którą wcześniej było ci dane widzieć tylko w telewizji.

Wracasz do momentów życia, gdy zaczęłaś oszczędzać. Idąc do galerii handlowej nie raz kusiło cię, by kupić parę bluzek, „przecież jest taka promocja %”, zajść do Dauglasa, bo przecież jesteś po wypłacie, albo pójść do kosmetyczki, aby zrobić paznokcie, bo przecież stać cię.

To wszystko kusiło, lecz w sercu od dłuższego czasu była Hiszpania. W końcu nie szłaś do sklepów i nie poddawałaś się impulsom kupowania, głównie zbędnych rzeczy. Wiedziałaś, że masz ważny cel.

Hm, pomyślałaś, skoro mogę spełniać marzenia, to dlaczego, by nie zmienić pracy? Mogę znaleźć lepszą i zarabiać więcej. Jestem cierpliwa, mam silną wolę, a teraz widzę, że stać mnie na wiele. Uśmiechnęłaś się na tą myśl popijając zimną Sangrie.

„Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz też to spełnić” 

                                                                                       Walt Disney

costa_blanca_0

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s